Teksty na każdy temat (Reklama: anglus.pl ,Bramka Sms Plus Gsm )

Wobec tego dlaczego nie chcesz pomóc? Dlaczego tak pogardzasz drewnianoskrzydłymi? Szydzisz z nich niczym stary, przesiąknięty tradycją lotnik, a przecież siedem lat temu poparłeś mnie. Walczyłeś o tę sprawę, wierzyłeś w nią tak jak ja. Bez ciebie nigdy nie udałoby mi się wygrać zabraliby mi skrzydła i skazali na wygnanie. Pomagając mi, również narażałeś się na wyjęcie spod prawa. Co sprawiło, że tak się zmieniłeś? Dorrel gwałtownie potrząsnął głową. Ja się nie zmieniłem, Maris. Posłuchaj. Siedem lat temu walczyłem ze względu na c i e b i e. Nie obchodziły mnie te twoje upragnione akademie, o których marzyłaś walczyłem o to, żebyś miała prawo zachować skrzydła i być lotnikiem. Albowiem kochałem cię, Maris, i zrobiłbym dla ciebie wszystko. A poza tym ciągnął, trochę ochłonąwszy byłaś najlepszym lotnikiem, jakiego kiedykolwiek widziałem. Danie skrzydeł twojemu bratu i skazywanie cię na los szczura lądowego było zbrodnią, szaleństwem. No, nie patrz na mnie w ten sposób. Oczywiście, zasada też miała dla mnie znaczenie. Czyżby? zapytała Maris. Spierała się z nim od dawna, lecz mimo to znowu ogarnęło ją przygnębienie. Oczywiście, że tak. Nie walczyłbym z całym światem po to, by sprawić ci przyjemność. Tamten system był niesprawiedliwy. Należało odejść od tradycji w tej sprawie miałaś słuszność, Uważałem tak wówczas i nie zmieniłem zdania. Nie zmieniłeś zdania powtórzyła z rozgoryczeniem. Tak mówisz, bo słowa nic nie kosztują. Nie robisz nic, aby zamanifestować swoje przekonania.

(Reklama: )