Teksty na każdy temat (Reklama: Żaluzje ,praca piotrków trybunalski )
Mamy w kuchni ser, wędzoną szynkę i trochę chleba owocowego. Maris chwyciła go za rękę, uścisnęła i zaprowadziła do kominka. Wybrała dwa krzesła, możliwie daleko od graczy. Niedawno jadłam powiedziała ale dziękuję za dobre chęci. Przyleciałam z Shotanu Wielkiego, a nie z Amberly. Leciało się łatwo. Wiatry są dzisiaj sprzyjające. Niestety, nie byłam na Amberly od prawie miesiąca. Zwierzchnik będzie na mnie wściekły. Dorrel również nie wyglądał na zbyt zadowolonego. Zmarszczył swą pociągłą twarz. Odlatujesz? Znowu na Morski Ząb? Puścił rękę dziewczyny, wziął kubek i ostrożnie wypił łyk parującego napoju. Tak. Sena poprosiła mnie, żebym spędziła trochę czasu ze studentami. Pracuję z nimi od dziesięciu dni. Przedtem odbyłam długą wyprawę do Deeth w Południowym Archipelagu. Dorrel odstawił kubek i westchnął. Nie chcesz mnie słuchać zaczął łagodnie ale i tak powiem ci, co o tym wszystkim myślę. Poświęcasz zbyt dużo czasu na pracę w akademii kosztem Amberly. To Sena jest tam odpowiedzialna za nauczanie, nie ty. Płacą jej za to szczodrze. Jakoś nie widzę, żeby wciskała ci do ręki żelazne monety. Żelaza mam aż nadto odparła Maris. Russ zapewnił mi dobrobyt.

(Reklama: Odwilżacze )
